Random Musings

Córkę Heidi Klum śledzi już prawie 150 000 fanów

Córkę Heidi Klum śledzi już prawie 150 000 fanów

więcej

Koronawirus we Francji: Macron wykazuje objawy Covid-19 – i wywołuje debatę. więcej
Kampania wyborcza założona przez zięcia Trumpa była najwyraźniej finansowana przez firmę zajmującą się skrzynkami pocztowymi. więcej
"Przekaż respirator komuś innemu"Etyk medycyny kieruje list ognisty do przeciwników szczepień. więcej

W piątek wieczorem w Dortmundzie odbyły się dwie prawicowe demonstracje ekstremistów. Powiedzieli, że policja wszczęła kilka postępowań karnych. Oprócz zakazu palenia materiałów pirotechnicznych, na zarejestrowanych demonstracjach padły uwagi antysemickie.

Według obserwatorów w wiecach uczestniczyło około stu osób. Po demonstracji w Dortmundzie kilku świadków doniosło, że prawicowi ekstremiści skandowali tam antysemickie hasła bez interwencji policji. Film, o którym mówi się, że pochodzi z demonstracji, nazywa się: "Każdy, kto kocha Niemcy, jest antysemitą." 

Część IV #nonazisdo https://t.co/XtqP1aBtT3

– Korallenherz (@Korallenherz) 21 września 2018 r

Policja bada znaczenie prawa karnego

Policja powiedziała, że ​​zachowanie i okrzyki niektórych uczestników zostały udokumentowane. Obecnie sprawdza się, czy incydenty są istotne w świetle prawa karnego. Policja początkowo nie skomentowała dalszych szczegółów demonstracji w piątek wieczorem. 

Volker Beck, polityk Zielonych, poprosił na Twitterze o oświadczenie federalnego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera. Powinien wyjaśnić, co chce zrobić przeciwko rosnącemu antysemityzmowi na ulicach w Niemczech.

21:20 Mogą tutaj robić, co chcą. #nonazisdo pic.twitter.com/WY9NO5He55

– Korallenherz (@Korallenherz) 21 września 2018 r

"Pro Chemnitz" pokazane ponownie

Prawicowa organizacja ekstremistyczna Pro Chemnitz również demonstrowała w Chemnitz. Według policji dziennikarz został zaatakowany przez uczestników. Ponieważ dziennikarz powstrzymał się od złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, oficjalnie wszczęto postępowanie w sprawie usiłowania uszkodzenia ciała. Ponadto budynek Stowarzyszenia Rothaus został obrzucony jajami przez nieznajomych i uszkodzona została szyba.

Z Rothaus korzystają różne ugrupowania i inicjatywy, przede wszystkim lewicowe. Swoje biura ma tam również kilku członków parlamentu krajowego Partii Lewicy. Według doniesień medialnych niektórzy lewicowi politycy, w tym lider partii Chemnitz Tim Detzner, musieli uciec do budynku przed atakami neonazistów.

Jak podaje policja, w wiecu w Chemnitz wzięło udział około 2000 osób, a około 400 w kontr wiecu z inicjatywy Przeciwko rasizmowi Chemnitz, w akcji brały udział jednostki policji z kilku krajów związkowych. Odbył się także prawicowy wiec ekstremistów i kontrdemonstracja w Gera w Turyngii.

Wykorzystane źródła: AFP, dpa

Podróżni mogą poddać się testom na obecność wirusa koronowego na lotnisku Kolonia-Bonn. Wirus został już wykryty u kilkudziesięciu pasażerów.

Koronawirus: to miejsca, w których czai się największe ryzyko
Seria zdjęć składająca się z 8 zdjęć

W testach koronowych podróżnych powracających z obszarów zagrożonych na lotniskach w Nadrenii Północnej-Westfalii, około 2,5% wczasowiczów ma pozytywny wynik testu na koronę. To jest jeden "stosunkowo wysoki" Wskaźnik trafień, powiedział w poniedziałek minister zdrowia NRW Karl-Josef Laumann (CDU) na łamach Deutschlandfunk.

Na samym lotnisku Kolonia-Bonn zidentyfikowano 51 zakażonych wczasowiczów. "Bez testu spacerowaliby teraz na zewnątrz"- powiedziała rzeczniczka miasta. Na lotnisku Kolonia-Bonn wykonuje się obecnie około 600 wymazów do testów koronowych dziennie. Od 18 do 30 lipca przeprowadzono prawie 5000 testów. Na stacji kandydaci muszą czekać dłużej. Czas oczekiwania w weekend wyniósł do dwóch i pół godziny.

Z oferty korzysta około połowa osób powracających 

W NRW od 40 do 50 procent osób powracających korzysta z bezpłatnej oferty.https://yourpillstore.com/pl/yin-yang-huo/ Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wjazdu koronawirusa osoby powracające z obszarów zagrożonych muszą od połowy lipca wykazywać negatywny wynik testu, który nie jest starszy niż 48 godzin, lub poddawać się kwarantannie na 14 dni.

Blog informacyjny o Covid-19: Wszystkie informacje na blogu informacyjnym są komikami "Geniusz językowy": Hape Kerkeling śpiewa dla Bläck Fööss w Kölsch Regio-Nachrichten: Wszystkie najnowsze wiadomości ze wszystkich miast

Laumann nazwał te wymagania "dokładnie tak". "Każdy, kto wyjeżdża na wakacje w zagrożone rejony, musi przynajmniej moim zdaniem okazać tyle solidarności z tutejszymi ludźmi, że wyklucza zarażenie innych ludzi, kiedy wrócą." Jeśli podróżni odmówili przystąpienia do testu, ich dane osobowe powinny zostać przekazane do lokalnego wydziału zdrowia, powiedział Laumann.

Wykorzystane źródła: z materiałem z dpa

Berlin / Cottbus (dpa) – Chodzi o podejrzenie nienawiści, groźby i trywializację Holokaustu: kilka władz w Berlinie i Brandenburgii prowadzi śledztwo przeciwko wegańskiemu szefowi kuchni Attili Hildmann.

T-Online.de/TV
Akcja domu opieki wywołuje poruszenie
Raporty Macrona z kwarantanny wraz z wiadomością wideo
Poseł do Bundestagu spodziewa się seksistowskich ataków
Trump Casino jest wysadzone w powietrze – kto może wcisnąć przycisk?
Po operacji plastycznej umiera przyzwoita gwiazda Instagrama
Słonia rodzi krowa – reakcja stada zadziwia
Wiceprezydent USA Pence zaszczepił się przeciwko Coronie
Misja NASA umożliwia pierwsze spojrzenie na Marsa
Te zasady dotyczą fajerwerków w ogrodzie
Spahn prosi o cierpliwość przy dystrybucji szczepionki
Dziwne pojawienie się piwa w parlamencie USA
Nagle nie ma możliwości powstrzymania ministra
Użycie pojemnika z powodu Corona powoduje poruszenie
Usługa holownicza ma złą niespodziankę
Zimowa pogoda powoduje chaos na wschodnim wybrzeżu USA

Jak napisał na Twitterze prokurator w Berlinie, były "z powodu rzekomych antysemickich publicznych wypowiedzi Attili Hildmanna" Na tzw. Demonstracjach higienicznych w Berlinie wszczęto m.in. dochodzenie w sprawie podejrzenia zagrożenia.

Bezpieczeństwo państwowe policji berlińskiej rozpoczęło śledztwo w sprawie podejrzeń o powstanie i trywializację Holokaustu. Dwa śledztwa zostały wszczęte z urzędu, powiedział w poniedziałek rzecznik berlińskiej policji na wniosek. Część postępowania w sprawie podejrzenia buntu to także domniemane zagrożenie dla zielonego polityka Volkera Becka.

Według policji chodzi o oświadczenia, które podobno złożył Hildmann przy rejestracji spotkania w sobotę w Berlinie. Policja dodała do postępowania publicznie dostępne materiały wideo jako dowody. Materiał zostanie oceniony.

Beck, były wieloletni poseł do Bundestagu, złożył skargę karną i skargę karną "z powodu uwag Hildmanna na demonstracji"jak napisał w odpowiedzi na e-mail z prośbą od niemieckiej agencji prasowej. Wyjaśnił: "Perspektywa kary śmierci dla mnie jest zaprzeczeniem mojej ludzkiej godności i degraduje mnie do zwykłego przedmiotu, z którego ma zostać odebrane życie w poniżający i odkrywczy sposób."

Beck powiedział gazecie "Świat" (Wtorek): "To fatalne w skutkach, że zgromadzenie po prostu kontynuowało pogoń za pogróżkami." W związku z tym poinformował, że po groźbach Hildmanna otrzymał kilka podobnych anonimowych wiadomości z nienawiścią. "Częściowo dotyczy to zamordowania mnie. Pokazanie tego za każdym razem wymagałoby zbyt wiele pracy."

Hildmann dociera do tysięcy ludzi za pośrednictwem kanału komunikatora Telegram. Od kilku miesięcy pojawia się tam, a także z rajdami i paradami samochodowymi w Berlinie jako przeciwnik koronacyjnych środków rządu federalnego.

Prokuratura w Cottbus prowadzi również śledztwo w sprawie Hildmanna w związku z podejrzeniem buntu. Chodzi o jego komentarze w Internecie od początku ograniczeń koronacyjnych – powiedział w poniedziałek rzecznik władz. Otrzymano kilka skarg przeciwko firmie Hildmann. Organ jest odpowiedzialny, ponieważ Hildmann ma siedzibę w Brandenburgii.

Wcześniej była krytyka władz. Wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej Zielonych Konstantin von Notz powiedział redakcji Niemcy (poniedziałek): "Godne uwagi jest to, że przesadne, brutalne fantazje i całkowicie rażące groźby nie wydają się jak dotąd interesować organów ścigania."

Wiele celebrytów wykorzystało Dzień Matki, aby podziękować swoim matkom na Instagramie. Leni Klum przesłała również wzruszające pozdrowienie swojej mamie Heidi za pośrednictwem platformy mediów społecznościowych.  

Heidi i Tom: Najpiękniejsze zdjęcia "Klumlitz"-Miłość
Seria zdjęć składająca się z 13 zdjęć

Leni Klum jest aktywna na Instagramie od dwóch i pół miesiąca. Córkę Heidi Klum śledzi już prawie 150 000 fanów. Od czasu do czasu osładza ich codzienne życie wglądem w ich życie rodzinne – życie z mamą jako supermodelką, muzykiem jako ojczymem i trójką przyrodniego rodzeństwa.

"Kocham Cię Mamo!"

16-latka zadedykowała teraz swój najnowszy post swojej mamie. Ponieważ w wielu krajach – w tym w Niemczech – Dzień Matki obchodzony był w niedzielę. Leni wykorzystała tę okazję, by uczynić Heidi wzruszającą deklaracją miłości.

Ponadto dziewczyna opublikowała dwa zdjęcia. Pierwsza migawka została zrobiona kilka lat temu. Na zdjęciu Heidi Klum ma na sobie dżinsy i górę od bikini. Drugie nagranie również ma kilka lat. Tym razem jednak przedstawia nie tylko Heidi, ale także jej najstarszą córkę.

Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Leni Klum (@leniklum)

Leni napisała: "Szczęśliwego Dnia Matki mojej pięknej najlepszej przyjaciółce. Kocham Cię Mamo!" 16-latka podzieliła się także innym migawką ze swojej historii.

Leni i Heidi Klum: To zdjęcie zostało zrobione ponad dziesięć lat temu. (Źródło: Instagram / Leni Klum)

Dzieci Heidi Klum nigdy tak naprawdę nie widzą fanów. Bo 47-latka chroni prywatność czwórki swoich dzieci, a także swój największy skarb. Jednak ostatnio supermodelka zrobiła wyjątek dla zdjęć z przeszłości. 

"Kolacja była dobra": Heidi Klum i bracia Kaulitz pokazują brzuchy "Rób swoje" : Heidi Klum udziela rzadkiego wywiadu na temat córki Leni Private wgląd w ich małżeństwa: Heidi Klum o Seal: „Czasami jest ciężko” Heidi Klum w kwarantannie: film taneczny z córką Leni inspiruje fanów

Leni to najstarsza córka Heidi Klum. Pochodzi ze współpracy z gwiazdą Formuły 1 Falvio Briatore. Wraz z piosenkarką Seal, Heidi ma troje innych dzieci, 14-letniego Henry’ego, o rok młodszego Johana i dziecko rodziny, 10-letniego Lou.

Wykorzystane źródła: Instagram: Profil Heidi Klum, Instagram: Profil Leni Klum

Po wybuchu epidemii Corona w fabryce mięsnej Tönnies Minister Zdrowia NRW obiecuje poprawę warunków pracy. W międzyczasie Greenpeace dosłownie wciągnął miliardera na dach.

Przy okazji wznowienia rzeźni w fabryce mięsnej Tönnies, minister zdrowia Nadrenii Północnej-Westfalii Karl-Josef Laumann (CDU) obiecał kompleksowe środki zapobiegające ponownemu rozprzestrzenianiu się nowego typu wirusa koronowego. Organizacja ekologiczna Greenpeace wystąpiła przeciwko wznowieniu, przeprowadzając sensacyjną akcję.

Bezpieczeństwo pracy będzie obecne

"Tönnies zadziała zupełnie inaczej"powiedział Laumann w czwartek w ZDF"Magazyn poranny". Państwowi eksperci ds. Higieny są obecni w zakładzie w Rheda-Wiedenbrück, a zakład otrzymał nową wentylację.

"Postanowiłem również, że otwarciu Tönnies w zasadzie towarzyszyć będą również urzędnicy ds. Zdrowia i bezpieczeństwa"- podkreślił Laumann. Dlatego należy się upewnić "że odległości są również zachowane, że maski są noszone tam, gdzie nie można ich utrzymać".

Testuj to dwa razy w tygodniu

Pracownicy w Tönnies i wszystkich innych rzeźniach w Nadrenii Północnej-Westfalii zatrudniającej ponad stu pracowników muszą być badani pod kątem nowego typu wirusa koronowego dwa razy w tygodniu. Te testy musiałyby być opłacone przez same rzeźnie, powiedział Laumann. Według ministra pracuje również nad nową tabelą opłat, tak aby kontrole urzędowe, np. W mieszkaniach pracowników Tönnies, nie były opłacane przez samego podatnika.

Wiele osób w dzielnicy Gütersloh poddało się samych testom. Teraz pracownicy Tönnies muszą mieć przeprowadzany test koronowy dwa razy w tygodniu. (Źródło: obrazy Noah Wedel / imago)

W głównej lokalizacji zakładu mięsnego w Rheda-Wiedenbrück w połowie czerwca miała miejsce masowa epidemia koronowa. Firma została tymczasowo zamknięta i nakazano nową blokadę w dzielnicach Gütersloh i Warendorf. Jednocześnie wybuch epidemii wywołał dyskusję na temat warunków w branży mięsnej.

Greenpeace ląduje w hali fabrycznej z paralotniami

Organizacja ekologiczna Greenpeace pokazała swoją niechęć do przemysłu mięsnego i jego uwarunkowań podczas specjalnej demonstracji w czwartek: Rano – według obserwacji reportera dpa – aktywiści wylądowali z paralotniami zmotoryzowanymi na dachu hali fabrycznej.

Działacz Greenpeace leci ze swoją paralotnią w kierunku fabryki mięsa lidera branży Tönniesa i wkrótce potem ląduje na dachu. (Źródło: Guido Kirchner / dpa)

Oprócz obracającego się logo firmy Tönnies w siedzibie firmy w Rheda-Wiedenbrück rozwinęli baner z napisem "Skończ z systemem świń". Tönnies mógł wznowić rzeźnię w swojej siedzibie w czwartek rano po obowiązkowej przerwie koronowej trwającej około czterech tygodni.

Dwóch działaczy Greenpeace wylądowało ze swoimi paralotniami na dachu fabryki mięsnej lidera branży Tönnies w Rheda-Wiedenbrück i rozwinęło sztandar. (Źródło: Guido Kirchner / dpa)

"Nie płać ani grosza panu Tönnies"

Laumann potwierdził w ZDF, że tak "całkowicie jasne"że należy zakazać kontraktów na roboty w przemyśle rzeźnym.

Previous Post Next Post

You Might Also Like